Pierwsza zagadka – rozwikłana!

Spotkania i ciągła korespondencja. Jestem na dobrym tropie rozgryzienia Pana Jonesa! I już wiem, czemu napisał do mnie! Otóż, nasz, a właściwie mój, tajemniczy adorator uważa, że jeśli to on miałby płacić za sex, źle by się z tym czuł. Wiedziałby, że partnerka jest sztuczna i za wszelką cenę będzie chciała mu się przypodobać. A taki układ powoduje, że to on musi być tym, który się stara. Lubi wyzwania – trzeba przyznać! To, co mi wyznał – podbudowało mnie. Przede wszystkim wiem, że w tym układzie panuje obopólny szacunek i zrozumienie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *